Rak gruczołu krokowego – najczęściej rozpoznawany nowotworem złośliwy u mężczyzn

23 czerwca – w Dzień Ojca – obchodzimy także Ogólnopolski Dzień Świadomości Raka Prostaty. Rak gruczołu krokowego jest najczęściej rozpoznawanym nowotworem złośliwym u mężczyzn. W Polsce liczba nowo rozpoznawanych przypadków sięga ok. 16 tys. rocznie, z czego 5 tys. mężczyzn umiera, a największa umieralność występuje w województwie pomorskim. Wcześnie wykryty rak prostaty, dzięki ogromnemu postępowi w medycynie, w 90 proc. jest całkowicie wyleczalny.

Rak gruczołu krokowego (nowotwór złośliwy prostaty, zwanej także sterczem) to najczęstszy nowotwór złośliwy u mężczyzn – informuje Ministerstwo Zdrowia. Stanowi już ok. 20 proc. wszystkich rozpoznanych nowotworów złośliwych w Polsce. Oznacza to, że co piąty mężczyzna cierpiący na chorobę onkologiczną, choruje na raka prostaty.
Częstość zachorowań rośnie wraz z wiekiem, osiągając najwyższe wartości w grupie 70-cio i 80-latków. Coraz częściej nowotwór ten jest jednak wykrywany u mężczyzn młodszych, nawet 40 letnich. Największe ryzyko rozwoju raka prostaty występuje u mężczyzn, których krewni chorowali na ten nowotwór.
Czy można zmniejszyć ryzyko zachorowania?

Wpływ na zmniejszenie ryzyka powstawania nowotworu gruczołu krokowego mają m.in.:
Dieta bogata w ryby i tłuszcze roślinne oraz warzywa. Szczególne znaczenie ma spożywanie pomidorów, które zawierają w sobie likopen oraz nasion dyni i słonecznika,
Regularna aktywność fizyczna i unikanie siedzącego trybu życia,
Wykluczenie palenia tytoniu i ograniczenie spożywania alkoholu.

Większość nowotworów prostaty rozwija się powoli i podstępnie, a w początkowej fazie choroby nie powoduje żadnych objawów. Zdarza się, że pacjenci dowiadują się o tym, że chorują na raka stercza dopiero wówczas, kiedy pojawią się u nich objawy związane z jego przerzutami.

„Choć wcześnie wykryty rak prostaty jest całkowicie wyleczalny, w Polsce nadal notuje się z jego powodu ok. 15 zgonów dziennie” – mówi cytowany w materiale dr n. med. Artur Gibas, Koordynator Oddziału Urologii Szpitala „Zdrowie” w Kwidzynie, z Grupy EMC Szpitale. – „Dzięki ogromnemu postępowi, jaki dokonał się w urologii w ostatnich latach, możemy raka prostaty wykrywać coraz wcześniej i leczyć coraz skuteczniej. Z tego powodu, choć liczba wykrywanych przypadków raka prostaty w Polsce rośnie, to umieralność na niego stanęła w miejscu”.

Mimo wszystko, na tle innych krajów europejskich wypadamy dużo gorzej. Liczba zgonów mogłaby być niższa, niestety, niemal co trzeci Polak dowiaduje się, że ma raka prostaty, zbyt późno.
Dlatego tak ważna jest diagnostyka i wczesne wykrycie choroby.

„Niestety, mężczyźni w Polsce wciąż bardziej dbają o przeglądy swoich aut, niż o regularne badania własnego zdrowia. Z tego właśnie powodu w województwie pomorskim występuje nadumieralność mężczyzn na raka prostaty” – podkreśla Gibas. – „Nie dość, że choroba rozwija się bardzo długo, to wielu mężczyzn wstydzi się przyznać do pojawiających się objawów, uważając „te” sprawy za wstydliwe. Część pacjentów – zupełnie niesłusznie – obawia się również, że badanie będzie bolesne”.

Wśród najczęściej występujących objawów choroby prostaty, które nie muszą być nowotworem, ale wymagają konsultacji z urologiem to:
Częstomocz, czyli częste oddawania moczu, zarówno w dzień jak i w nocy
Dłuższe oddawanie moczu
Słaby strumień moczu
Trudności w zainicjowaniu oddawania moczu
Ucisk na pęcherz
Uczucie niecałkowitego opróżnienia pęcherza
Nietrzymanie moczu
Pojawienie się krwi w moczu

Jednym z najczęściej wykonywanych testów służących rozpoznawaniu chorób gruczołu krokowego jest badanie krwi, w którym oznacza się stężenie antygenu sterczowego (PSA). Zbyt wysoki poziom PSA może wskazywać na zaburzenia w obrębie prostaty. Ich przyczyną może być nowotwór gruczołu krokowego, ale też jego łagodne powiększenie, infekcja czy zapalenie.

Jeżeli po wykonaniu kolejnych badań lekarz wysunie podejrzenie raka prostaty, kieruje pacjenta na biopsję, czyli badanie USG prostaty, połączone z pobraniem wycinków tego narządu do badań histopatologicznych, mających potwierdzić lub wykluczyć nowotwór.

Od kilku lat w niektórych szpitalach w Polsce dostępna jest także biopsja fuzyjna – zaawansowana technologia fuzji (czyli połączenia) obrazu rezonansu magnetycznego i ultrasonografii. Pozwala to na osiągniecie niedostępnej przedtem precyzji i dokładności diagnostycznej, umożliwiającej wczesne wykrycie nawet bardzo małych nowotworów, charakteryzujących się dużą złośliwością.

Zalety biopsji fuzyjnej prostaty to przede wszystkim dokładna wizualizacja obszarów podejrzanych o nowotwór, które nie są widoczne w klasycznym badaniu USG, precyzyjne pobranie celowanych wycinków z podejrzanych miejsc, które mogłyby zostać pominięte podczas standardowej biopsji, zmniejszenie liczby pobieranych wycinków, a co za tym idzie – bardziej wiarygodna diagnoza.

„Nowotwór gruczołu krokowego często przybiera formę wieloogniskową, przez co może zostać pominięty w standardowym badaniu USG. Dzięki biopsji fuzyjnej, urolog może dostrzec więcej szczegółów niewidocznych w klasycznym badaniu, dokładniej oceniając poszczególne struktury oraz architektonikę tkanki gruczołu krokowego” – mówi dr Artur Gibas.

W krajach rozwiniętych badanie stanu prostaty jest standardową procedurą corocznej oceny stanu zdrowia mężczyzny po 50 roku życia. Dzięki temu uzyskuje się dobre wyniki leczenia raka prostaty na poziomie ponad 90 proc. wyleczeń 5-letnich. Wyniki uzyskiwane w Polsce nie są tak dobre m.in. z tego powodu, że nowotwór wykrywany jest w późniejszych fazach rozwoju.