Szczepienia w aptekach to dopiero początek. Apteki czeka rewolucja?

„Farmaceuci to ogromny potencjał, który zaczęliśmy wykorzystać. Przeszkoliliśmy ponad 8 tys. aptekarzy, dziś w 800 aptekach można się zaszczepić. Na pewno będziemy to rozwijać” – mówi Maciej Miłkowski, wiceminister zdrowia.

„Szczepienia w aptekach to pierwszy krok. Przygotowaliśmy katalog 9 usług, które mogą być świadczone w aptekach. Np. Programy profilaktyczne, wystawianie recept w ramach kontynuacji leczenia” – dodaje Marcin Piskorski, prezes Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET, zrzeszającego największe sieci apteczne w Polsce.

Codziennie w skali kraju odbywa się ok. 2 mln wizyt pacjentów w aptekach. Apteka jest często placówką „pierwszego wyboru” dla pacjentów: dostępną bez kolejek, blisko miejsca zamieszkania. Rozszerzenie katalogu usług możliwych do świadczenia w aptece sprawiłoby, że każda z tych wizyt niosłaby większą wartość dla pacjentów – wynika z raportu Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET opracowany na podstawie danych PEX PharmaSequence.

Opisano w nim przykłady dziewięciu takich usług. Są to: programy profilaktyczne, wykonywanie badań kontrolnych, szczepienia, doradztwo w zapobieganiu uzależnieniom, doradztwo żywieniowe, dowóz leków do domu, działalność edukacyjna, spersonalizowany system dozowania leków czy nauka obsługi i wynajem sprzętu medycznego. Co ważne, usługi te zostały wskazane jako preferowane przez ponad 2100 polskich aptek biorących udział w ankiecie, przeprowadzonej na potrzeby raportu. Placówki te zadeklarowały chęć ich szybkiego wprowadzenia.

„Podobna zmiana modelu funkcjonowania polskich aptek staje się dziś niezbędna, zwłaszcza, że nadarza się ku temu odpowiednia okazja, bo pandemia niejako wymusiła szybkie wdrożenie niektórych rozwiązań” – uważa Krzysztof Szponder, Dyrektor Zarządzający Dr. Max.

Jak wynika z danych PEX PharmaSequence, w Polsce działa obecnie 800 aptecznych punktów szczepień. 601 z nich to apteki sieciowe, czyli ponad 75%.

„Tak się odbywało to i w innych krajach. Najpierw usługi wprowadzały apteki sieciowe, potem dopiero te indywidualne” – tłumaczy nam Piskorski.

Związek wyliczył też, że świadczenie usług prozdrowotnych, to nie tylko podnosi prestiż zawodu farmaceuty, ale też przynosi realne korzyści finansowe w postaci dodatkowego dochodu, który może wynieść nawet 11 tys. miesięcznie.

Co ciekawe pacjenci zapytani o to czy chceli by móc skorzystać z dodatkowych usług w aptekach w ponad 90 proc. odpowiadają twierdząco. Podobny odsetek pozytywnie ocenia możliwość zaszczepienia się w aptece.