Dataplace.ai wskazuje białe plamy w dostępie do aptek

Blisko ¾ mieszkańców Polski ma do najbliższej apteki około 5 minut na piechotę. Jednak są też miejscowości oddalone od najbliższej takiej placówki o wiele kilometrów. Jak pokazuje raport „Apteki w Polsce. Gdzie jeszcze jest potencjał sprzedażowy?” przygotowany przez dataplace.ai, w kraju nadal są miejsca, w których aptek brakuje. Nawet w największych miastach.

Zgodnie ze znowelizowanymi w 2017 r. przepisami ustawy Prawo farmaceutyczne (tzw. Apteka dla Aptekarza), odległość między aptekami powinna być nie mniejsza niż 500 m, a na każdą powinno przypadać co najmniej 3000 mieszkańców. Miało to wyhamować powstawanie nadmiarowych aptek, poprawiając ich rentowność, a jednocześnie zachować swobodny dostęp ludności do leków. W ciągu ostatnich czterech lat zamknięto blisko 2 tys. aptek, a na podstawie nowych przepisów wydano pozwolenia na prowadzenie 577 nowych.

Raport pokazuje, że dostęp do aptek na obszarze Polski jest wyraźnie zróżnicowany. Jednak nie ma prostego klucza, według jakiego można by wskazać miejsca, gdzie te braki są największe, a gdzie najmniejsze. Niezbędne do tego są głębsze analizy.

„Mogłoby się wydawać, że największe miasta są już wręcz przesycone aptekami. Uwzględniając jednak liczbę mieszkańców przypadających na jedną placówkę – w Warszawie i Krakowie to ponad 2360 osób – okazuje się, że nawet na tamtejszych rynkach może być jeszcze miejsce na nowe apteki” – zauważa Tomasz Władziński, CMO i współzałożyciel dataplace.ai, jeden ze współtwórców raportu. – „Co ciekawe, bardziej nasycone okazują się nieco mniejsze miasta. Na przykład w Poznaniu i Łodzi na jedną aptekę przypada mniej niż 1800 osób” – dodaje.

Jak wynika z raportu, poza największymi miastami poziom dostępności aptek jest jeszcze bardziej zróżnicowany. Oczywiście niska bezwzględna liczba placówek w powiecie nie oznacza automatycznie, że sytuacja tam jest zła. Dopiero uwzględniając liczbę mieszkańców można ocenić, czy na danym obszarze liczba aptek jest wystarczająca.

Z przeprowadzonych analiz wynika, że najwięcej osób na jedną aptekę przypada w powiecie koszalińskim – ponad 8600. Druga pod tym względem jest Bielsko-Biała, gdzie na jedną placówkę przypada 8145 osób, a trzeci Chełm – ponad 6500.

Raport został przeprowadzony na próbie ponad 12 420 aktywnych aptek, których lokalizacje były pobierane z oficjalnego rejestru na stan dnia 30 września 2021. Na ich podstawie dataplac.ai przeprowadziło analizę dotyczącą udziału podmiotów w rynku, a dzięki danym o lokalizacji populacji Polski wg. miejsca zameldowania z dokładnością do budynku, zostały określone wartości związane z ustaleniem white spotów dla aptek. Do stworzenia pełnego raportu została również wykorzystana technologia pokazująca udział ruchu wspólnego dla poszczególnych punktów, która obliczona została o dane lokalizacyjne z telefonów komórkowych, na próbie 3 mln urządzeń.