PARTNERZY SERWISU

GSK Logo
Novartis
piątek, 17 kwietnia, 2026
Novartis

Novartis Poland partnerem portalu isbzdrowie.pl.

GSK Logo

GSK partnerem portalu isbzdrowie.pl.

Strona główna Aktualności Zakrzepica nazywana jest cichym zabójcą

Zakrzepica nazywana jest cichym zabójcą

„Większość zakrzepic przebiega bezobjawowo, a jednym z objawów zakrzepicy, a w zasadzie żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej jest zator tętnicy płucnej, który może być śmiertelny” – powiedział prof. Zbigniew Krasiński na konferencji zorganizowanej pod patronatem Polskiego Towarzystwa Flebologicznego w Światowym Dniu Zakrzepicy, 13 października.

Eksperci wskazywali, że wg badań rocznie w Unii Europejskiej z powodu powodu chorób związanych z zakrzepami i zatorami umiera około 500-600 tys. osób (dane szacunkowe). W Polsce co roku choruje 171 tys. osób, a spośród nich 100 tys. umiera.

Zakrzepica, to jedna z niewielu chorób, której możemy skutecznie zapobiegać poprzez profilaktykę.

„Prawie 40 proc. pacjentów nie ma zidentyfikowanych czynników ryzyka. Można być młodym, zdrowym i wysportowanym i nie chroni to nas przed żylną chorobą zakrzepowo-zatorową” – podkreśla prof. Piotr Pruszczyk, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii z Centrum Diagnostyki i Leczenia Żylnej Choroby Zakrzepowo Zatorowej, WUM.

Dlatego prof. Tomasz Urbanek, z Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej, Naczyń, Angiologii i Flebologii Górnośląskie Centrum Medyczne ŚUM w Katowicach, członek zarządu PTF  zwraca uwagę na potrzebę powstawania ośrodków szybkiej diagnostyki.

„Jeżeli chodzi o zakrzepicę żył głębokich, idealne byłoby, gdybyśmy mogli zgłosić się jak najszybciej do lekarza, żeby najszybciej mogło być wykonywane badanie potwierdzające, albo wykluczając obecność zakrzepicy, czyli badanie dopplerowskie układu żylnego. W przypadku zatorowości płucnej, diagnostyka odbywa się najczęściej w warunkach szpitalnych poprzez wykonanie angio-CT tętnic płucnych. Jeżeli mówimy o tym, gdzie pacjenci powinni się zgłaszać, to tutaj dostrzegam pewien problem. Oczywiście może to być SOR, natomiast, biorąc pod uwagę częste występowanie choroby – 1 do 2 przypadków na tysiąc populacji na rok – rozmawiamy o bardzo dużej grupie pacjentów” – wyjaśniał prof. Urbanek.