Europejczycy coraz lepiej rozumieją, że zdrowie to inwestycja – ale nadal zbyt rzadko przekuwają wiedzę w działanie. Aż 96% badanych uważa zdrowy styl życia za ważny, lecz tylko połowa faktycznie stara się go realizować. Barierami są brak czasu, motywacji i niskie zaufanie do systemu ochrony zdrowia. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu STADA Health Report 2025, międzynarodowego badania obejmującego 27 tysięcy respondentów w 22 krajach, w tym w Polsce.
Od 2014 roku raport ten analizuje, jak Europejczycy dbają o siebie, czego się obawiają i jakie mają potrzeby wobec krajowych systemów ochrony zdrowia.
„Zdrowie to znacznie więcej niż brak choroby – to codzienne wybory, które kształtują nasze samopoczucie, relacje i energię do działania. Tegoroczny raport pokazuje, że Europejczycy coraz lepiej rozumieją znaczenie profilaktyki i dobrostanu, ale wciąż potrzebują prostych, dostępnych narzędzi, które pomogą im przekuć wiedzę w praktykę” – podkreśla Ricardas Grazulis, Dyrektor Generalny STADA Pharm.
Hasło tegorocznej edycji – „Healthy Life: Desired by Many, Lived by Only Half of Europeans” – dobrze oddaje główny wniosek raportu: Europejczycy wiedzą, jak żyć zdrowo, ale nie potrafią wprowadzać tego w życie. Aż 96% badanych deklaruje, że zdrowy styl życia jest dla nich ważny, jednak tylko 51% naprawdę się do tego stosuje. To największa różnica między wiedzą a działaniem w historii raportu.
Najczęściej wskazywane bariery to:
• brak motywacji – 41%,
• brak czasu – 31%,
• koszty – 28%.
W Polsce ten brak konsekwencji jest szczególnie widoczny – ponad połowa Polaków (51%) przyznaje, że nie potrafi utrzymać zdrowych nawyków mimo świadomości ich znaczenia. To wynik wyższy niż europejska średnia (41%).
Choć 64% Europejczyków ocenia swoje zdrowie psychiczne jako dobre, aż 36% przyznaje się do trudności emocjonalnych, a 66% doświadczyło wypalenia zawodowego – najczęściej osoby młode. Główne źródła problemów to stres zawodowy i obawy finansowe, które w Polsce wymienia co czwarty respondent. Pomocy z zewnątrz szuka zaledwie 17% badanych. Powodem jest nie tylko ograniczony dostęp do specjalistów, ale także przekonanie, że zdrowie psychiczne nadal nie jest traktowane na równi ze zdrowiem fizycznym.
„Wyniki STADA Health Report 2025 potwierdzają, że kondycja psychiczna staje się jednym z najistotniejszych wyzwań dla zdrowia publicznego w Europie. Narastający stres, presja zawodowa i permanentny deficyt czasu prowadzą do wzrostu liczby osób doświadczających objawów przeciążenia psychicznego i wypalenia. To zjawisko ma wymiar nie tylko indywidualny, lecz także systemowy – wymaga redefinicji podejścia do zdrowia, w którym dobrostan psychiczny jest integralnym elementem opieki medycznej i profilaktyki populacyjnej” – komentuje prof. dr hab. n. med. Mariusz Gujski, Dziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu, Warszawski Uniwersytet Medyczny
Europejczycy wiedzą, że lepiej zapobiegać niż leczyć – ale nie zawsze działają zgodnie z tą zasadą. Zaledwie 20% mieszkańców Europy regularnie korzysta ze wszystkich dostępnych badań profilaktycznych, podczas gdy 34% nie wykonuje ich w ogóle. W Polsce sytuacja jest jeszcze trudniejsza – tylko 10% Polaków korzysta ze wszystkich badań, a aż 36% unika ich całkowicie.
„Według raportu, najczęściej wskazywanymi powodami niekorzystania z badań są utrudniony dostęp do usług medycznych oraz brak czasu, które wciąż stanowią realne bariery w dbaniu o zdrowie. Jednocześnie połowa badanych uważa, że profilaktyka to klucz do spokoju ducha i długiego życia – co pokazuje, że świadomość zdrowotna wśród Europejczyków rośnie, a podejście do zdrowia staje się coraz bardziej dojrzałe. To pozytywny sygnał – coraz więcej osób chce dbać o siebie i rozumie znaczenie regularnych badań, ale potrzebuje wsparcia systemowego oraz prostych rozwiązań, które pozwolą im łatwiej włączyć profilaktykę do codziennego życia” – dodaje Gujski.
Trzy czwarte Europejczyków sięga po suplementy diety – głównie w celu wzmocnienia odporności, poprawy energii i witalności. W Polsce suplementacja to ważny element codziennej profilaktyki, szczególnie wśród kobiet i młodych dorosłych. 9 na 10 osób zgadza się również ze stwierdzeniem, że zdrowe odżywianie zapobiega chorobom. Jednak co trzeci Europejczyk pije alkohol co tydzień, a 31% pali papierosy i e-papierosy. Najczęściej niezdrowym nawykiem jest jednak nadmierne spożywanie kawy i napojów energetycznych.
„Troska o zdrowie coraz częściej współistnieje z potrzebą natychmiastowej poprawy nastroju i energii. Z jednej strony rośnie świadomość znaczenia profilaktyki i popularność suplementacji, z drugiej – utrzymują się zachowania, które tę troskę podważają. Po używki sięgamy nie tyle z niewiedzy, ile z potrzeby redukcji stresu i chwilowej ulgi – co w kulturze natychmiastowości staje się zwodniczą i ryzykowną strategią. Fakt, że co druga osoba deklaruje gotowość do zmiany niezdrowych nawyków, to sygnał dojrzewania świadomości zdrowotnej – i wyzwanie, by przekuć ją w trwałe zachowania” – podkreśla prof. dr hab. n. med. Mateusz Jankowski, Kierownik Zakładu Zdrowia Populacyjnego, Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego.
Ponad połowa Europejczyków uważa, że ich krajowy system ochrony zdrowia jest sprawiedliwy, czyli zapewnia równy dostęp do świadczeń medycznych i usług zdrowotnych.
W Polsce z tym stwierdzeniem zgadza się jedynie 35% badanych. Jednocześnie 69% z nas ufa lekarzom POZ, a 58% farmaceutom, którzy dla wielu Polaków stali się pierwszym punktem kontaktu w problemach zdrowotnych.
Rosnące zainteresowanie budzi także medycyna wspierana przez sztuczną inteligencję. Według raportu, 2 na 5 osób rozważyłoby konsultację z AI zamiast wizyty u lekarza. Głównymi powodami takiej decyzji jest dostępność (system AI jest dostępny 24/7 na dobę, zapewnia natychmiastową reakcję) oraz wygoda i możliwość zaoszczędzenia czasu. Jednocześnie 53% nie ma zaufania do jakości porad udzielanych przez sztuczną inteligencję, a 44% uważa, że konsultacje medyczne czy psychologiczne wymagają osobistej interakcji.









































