Agencja Badań Medycznych primaaprilisowy żartem?

„Agencja Badań Medycznych (ABM) zacznie działać w ciągu dwóch miesięcy. Patrząc na kalendarz – Sejm przyjmie to na najbliższym posiedzeniu (w porządku Sejmu na 30 stycznia nie ma mowy o rozpatrywaniu ustawy o powołaniu ABM – przyp. red.), na marcowym posiedzeniu przyjmie to Senat, co oznacza, że ABM oficjalnie zacznie działać na Prima Apilis” – mówi ISBzdrowie Radosław Sierpiński, pełnomocnik ministerstwa zdrowia ds. powołania Agencji.

Pytany przez nas czy to nie żart – odpowiada, że kalendarz jest nieubłagany. „Nic nie poradzę, że prace parlamentarne tak trwają. Wszystko wskazuje na to, że ABM powstanie 1 kwietnia. Ja jestem gotowy” – podkreśla Sierpiński.

Jak już pisaliśmy resort zdrowia kładzie taką uwagę do tego projektu, że mimo decyzji już ABM na wyznaczoną siedzibę i wydał pieniądze na jej urządzenia (pisaliśmy o tym: http://www.isbzdrowie.pl/2018/12/abm-juz-w-trakcie-organizacji-w-planach-badania-nad-smogiem-lekami-sierocymi-i-organizacja-systemu-ochrony-zdrowia/). Po naszych publikacjach sprawą zajęły się nawet służby skarbowe Ministerstwa Finansów.

Dlatego pytany przez nas Sierpiński o to, ilu już ekspertów zatrudnił tonuje „nie zatrudniam jeszcze nikogo, bo nie mam do czego”. Nie wpływa to jednak na ograniczenie dalekosiężnych planów i wizji, jakie roztacza. Oprócz wielokrotnie podkreślanego, także przez ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, powadzenia niekomercyjnych badań klinicznych, badaniem smogu, itp. Agencja ma wspierać działanie star-up-ów.
„Naszym celem jest zbudowanie platformy między naukowcami a potrzebami systemu ochrony zdrowia. Moją wizją jest trójkątny stół z Cambridge, gdzie z jednej strony jest płatnik publiczny, z drugiej regulator, a z trzeciej naukowcy, którzy mają pomysły jak zmniejszyć rosnące koszty w medycynie” – tłumaczy.