PARTNERZY SERWISU

GSK Logo
Novartis
piątek, 17 lipca, 2026
Novartis

Novartis Poland partnerem portalu isbzdrowie.pl.

GSK Logo

GSK partnerem portalu isbzdrowie.pl.

Strona główna Aktualności MZ zapala zielone światło dla chorób rzadkich?

MZ zapala zielone światło dla chorób rzadkich?

„To radosny dzień. Kolejna choroba rzadka wchodzi do pełnej opieki i polskiego systemu ochrony zdrowia. Do tej pory pacjenci z chorobą Fabry’ego byli niezaopiekowani (przypomnijmy, że Polska była jednym krajem UE, który nie zdecydował się na refundację enzymatycznej terapii zastępczej – przyp. red.). Cieszy mnie także, że została ogłoszona lista produktów dla chorych z EB – opatrunków, środków pielęgnujących, odżywek, igieł, plastrów, środków do dezynfekcji – zostaną one indywidualnie dobrane i dowiezione im do domu pacjentom” – zapowiedział Łukasz Szumowski, minister zdrowia. – „W chorobach rzadkich będziemy się starali włączać kolejne grupy pacjentów”.

Jak dodawał we wrześniu rząd zajmie się Narodowym Planem dla Chorób Rzadkich. „To wyznaczy strategię w tej dziedzinie na lata” – przekonywał.

Warto przypomnieć, że obecnie w Europie jest dostępnych 320 leków sierocych, a kraje UE średnio refundują 250 z nich. Polska jest daleko w tyle – refundujemy zaledwie 38 leków. „Narodowy Plan to pierwszy krok. Najważniejsze jest wydzielenie osobnego budżetu, bo jak wyliczyliśmy potrzeba ok. 2 mld zł rocznie by zaspokoić potrzeby osób z chorobami rzadkimi” – wyjaśnia w rozmowie z ISBzdrowie Mirosław Zieliński, prezes Krajowego Forum na rzecz Terapii Chorób Rzadkich ORPHAN. – „Także dzisiejsze decyzje, która oczywiście cieszą to zaledwie kropla w morzu potrzeb”.

Z kolei Maciej Miłkowski, wiceminister zdrowia odpowiedzialny za politykę lekową, podkreślał, że program dla chorych na pęcherzowego oddzielania naskórka (epidermolysis bullosa – EB) wymagał zupełnie innego podejścia. „Do tej pory nie mieliśmy żadnego programu lekowego dla wyrobów medycznych. Także trzeba było stworzyć specjalnie dedykowany program dla tych chorych. Udało się i będzie on uwzględniał indywidualne potrzeby każdego z potrzebujących” – wyjaśniał wiceminister.

Chorzy na EB powinni dostać pełen pakiet już w ciągu tygodnia.

Z kolei, jak mówił wiceminister,  negocjacje z podmiotami odpowiedzialnymi w chorobie Fabry’ego trwały bardzo długo, ale dzięki temu udało się dojść do porozumienia z oboma producentami. „To oznacza, że pacjenci zostaną w pełni zaopiekowani. Jest dobra współpraca z firmami, na tyle dobra, że wiemy iż do wejścia na rynek szykuje się kolejny lek, a już dziś formy te zgodziły się z góry by ten kolejny lek mógł wejść do programu lekowego” – podkreślał Miłkowski.

Dodatkowo w drugiej połowie sierpnia ma zostać ogłoszony program lekowy dla tej grupy. „Nie chcemy czekać aż ukaże się wrześniowa lista refundacyjna. Chodzi o to, by NFZ mógł jeszcze w tym miesiącu zacząć przygotowania i rozmowy z placówkami tak by od września chorzy już mieli dostęp do leczenia” – dodawał Szumowski.

Choroba Fabry’ego to jedna z ultrarzadkich, metabolicznych chorób genetycznych. Osoby dotknięte tym schorzeniem rodzą się z nieprawidłową budową genu, odpowiedzialnego za produkcję alfa-galaktozydazy (alfa-GAL) – enzymu, który w ludzkim organizmie odpowiada za rozkład substancji lipidowych. Jego niedobór sprawia, że w tkankach układu nerwowego i krwionośnego gromadzą się szkodliwe produkty metabolizmu – globotriaozyloceramid (GL-3 lub Gb3), które w konsekwencji zatruwają organizm, a także uszkadzają narządy wewnętrzne, m.in. serce, nerki i mózg. Zdecydowana większość chorych doświadcza także zaburzeń termoregulacji ciała, które powodują przegrzewanie organizmu i charakterystycznego dla choroby bólu kończyn o różnym nasileniu, który towarzyszy pacjentom przez większość czasu. Wraz z nasileniem się objawów choroby, pacjenci zmagają się z coraz większą niewydolnością nerek, chronicznym zmęczeniem, udarami mózgu oraz zaburzoną pracą serca. To właśnie incydenty sercowo-naczyniowe (m.in. udar mózgu, zawał serca, migotanie komór) są najbardziej niebezpieczne dla życia chorego i stanowią najczęstszą przyczynę śmiertelności.

Częstotliwość jej występowania ocenia się na 1 na 117 tys. osób, a w Polsce liczbę chorych szacuje się na kilkaset osób. Z danych Eurostatu (z 2016 roku) wynika, że z tą diagnozą żyją w Polsce 73 osoby. Zaledwie 26 z nich korzystało z leczenia w ramach tzw. programu charytatywnego, czyli programu lekowego prowadzonego na koszt producenta.

Z kolei program dla chorych na EB dotyczy 100-150 osób w Polsce.