Chorzy na raka jelita grubego znowu bez leczenia. Brak podstawowych leków

„Braki oksaliplatyny powodują, że pacjenci z rakiem jelita grubego są ze szpitali odsyłani z kwitkiem. Właśnie dostaliśmy dramatyczny apel od chorych ze Słupska, ale problem dotyczy całej Polski. Pacjenci nie wiedzą co robić i co czeka ich dalej. Mają dzwonić i dowiadywać się czy lek będzie czy nie. Chyba nie tak powinno wyglądać leczenie pacjentów onkologicznych w Polsce” – alarmuje fundacja EuropaColon Polska. Jak udało się ustalić ISBzdrowie chodzi o pacjentów leczonych shcematem FOLFOX (panitumumab/bewacyzumab + oksaliplatyna) lub samą oksaliplatyną.

„Obecnie obserwujemy poważne problemy z dostępnością oksaliplatyny w Polsce. W wielu szpitalach kończą się jej zapasy, a dwie firmy, które do tej pory dostarczały oksaliplatynę do hurtowni, nie są w stanie sprowadzić nowych partii produktu do Polski na czas (może uda się pod koniec lutego – przyp. red.). Już 31 pacjentów nie dostało leczenia ze względu na brak oksaliplatyny. Sytuacja ta stanowi zagrożenie dla możliwości prowadzenia skutecznej terapii wielu nowotworów (np. raka trzustki, czy raka jelita grubego). W przypadku raka jelita grubego, brak oksaliplatyny uniemożliwia realizację programu lekowego ze względu na brak możliwości zastosowania panitumumabu (w 1 linii leczenia) oraz bewacyzumabu (2 linii leczenia) – oba leki są stosowane w skojarzeniu z chemioterapią FOLFOX, która zawiera oksaliplatynę. Oznacza to, że nie jest możliwe dostosowanie terapii do indywidualnych potrzeb pacjenta i zainicjowanie bardzo skutecznej terapii panitumumabem i FOLFOX” – wyjaśnia ISBzdrowie przedstawiciel firmy farmaceutycznej.

Skąd braki podstawowych leków stosowanych w chemioterapii pisaliśmy chociażby: https://www.isbzdrowie.pl/2019/07/brakuje-ponad-500-lekow-w-tym-onkologicznych-bo-staly-sie-za-tanie/

Dlatego firma złożyła już wniosek refundacyjny o rozszerzenie wskazań panitumumabu i możliwość jego stosowania w skojarzeniu ze schematem FOLFIRI. Jest on stosowany we wszystkich krajach Unii Europejskiej oraz w krajach Europejskiej Strefy Wolnego Handlu – z wyjątkiem Polski. Refundacja dotyczy I linii leczenia raka jelita grubego. Wprowadzenie takiej zmiany w Polsce byłoby zgodne z wytycznymi National Comprehensive Cancer Network, European Society for Medical Oncology oraz rekomendacją krajową Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej. Zalecają one stosowanie panitumumabu w skojarzeniu zarówno z chemioterapią FOLFOX, jak i FOLFIRI. To oznacza, że refundacja takiego schematu leczenia pozwoliłaby dogonić Europę w zakresie standardów leczenia raka jelita grubego.

W dodatku taka zmiana nie tylko pozwoliłaby na dostosowanie terapii indywidualnie do pacjenta, ale także przyniosła by realne oszczędności dla systemu. Z szacunkowych wyliczeń wynika, że było by ok. 22 mln zł w ciągu dwóch lat.

„W leczeniu raka jelita grubego dzięki dobrym decyzjom Ministerstwa Zdrowia wiele się zmieniło w ostatnim czasie i to z pewnością wpłynie na mniejszą śmiertelność z powodu tego nowotworu. Nadal są jednak obszary do poprawy, tym bardziej, jeśli zmiany mogą przynieść oszczędności. Tak jak chociażby zapowiadana chemioterapia w warunkach domowych. Trudno jednak zaakceptować braki w dostępie do leków, zwłaszcza w chorobach onkologicznych. Apelujemy, aby Ministerstwo podjęło pilnie działania interwencyjne” – podkreśla Błażej Rawicki, prezes fundacji EuropaColon Polska.

Rak jelita grubego jest już drugim najczęściej występującym nowotworem wśród kobiet (po raku płuca) oraz trzecim u mężczyzn (po raku płuca i raku prostaty). Co roku ten typ nowotworu jest wykrywany u 19 tys. osób (a jeszcze w 2010 r. było u nas 16 tys. takich przypadków). Co roku z tego powodu umiera 12 tys. osób, oznacza to, że podczas, gdy w USA umiera 36%, w Norwegii 37,5%, a w UK 38%, u nas umiera 63%. Przy czym wskaźnik przeżyć 5-letnich jest w Polsce niższy o ponad 10% od średniej europejskiej. Wyniki leczenia w Polsce są nadal gorsze od wyników w krajach takich jak m.in. Turcja, Czechy, Łotwa, Litwa czy Estonia.

Prognozy są jeszcze bardziej niepokojące. Z danych Krajowego Rejestru Nowotworów wynika, że w 2025 r. na raka jelita grubego zachoruje około 15 tys. mężczyzn i 9,1 tys. kobiet, czyli ponad 24 tys. osób. W 2030 r. liczba nowych przypadków tej choroby może się zwiększyć do 28 tys.