Miłkowski: najnowsza lista nie będzie spektakularna, ale chcemy refundować najdroższy lek świata

6.2.2020 Gala ISBNews fot. Sylwia Olszewska

„Pewnie zawiodę wszystkich, ale najnowsza lista refundacyjna (która wejdzie w życie w marcu – przyp. red.) nie będzie tak spektakularna jak poprzednie. Rozmowy nadal się toczą, ale z wieloma lekami możemy po prostu nie zdążyć” – nie ukrywa w rozmowie z ISBzdrowie Maciej Miłkowski, wiceminister zdrowia odpowiedzialny za politykę lekową.

Jak udało nam się dowiedzieć refundację zyskają m.in. dwie nowe insuliny krótko działające dedykowane pacjentom z cukrzycą typu pierwszego. To kolejna dobra wiadomość dla diabetyków, bo w ostatnim czasie kilka leków im dedykowanym refundację zyskało (od 1 stycznia refundowane są inkretyny dla pacjentów z otyłością, a od listopada weszły do refundacji flozyny).

Nadal jednak trwają rozmowy w sprawie mukopolisacharydozy. Na tę chorobę rzadką choruje w Polsce trzech pacjentów.

„Mówimy o jednym z najdroższych leków świata. W dodatku musi on być podawany do końca życia, raz na dwa tygodnie. To poważne wyzwanie dla nas” – wyjaśnia Miłkowski.

Roczny koszt terapii wynosi ok. 1 200 000 zł.

„Staramy się obniżyć cenę, negocjujemy instrumenty podziału ryzyka. Zobaczymy. Liczę, że te rozmowy zakończą się sukcesem” – podsumowuje Miłkowski.