Rejestr pacjentów z COVID-19 – kto ma obowiązek wprowadzania danych? Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia

Minister zdrowia uruchomił Krajowy Rejestr Pacjentów z COVID-19 (patrz: Minister zdrowia uruchomił Krajowy Rejestr Pacjentów z COVID-19). Zdaniem wielu lekarzy – co najmniej o miesiąc za późno. Pojawiły się też pytania m.in. o to kto ma wprowadzać dane do tego rejestru, na jakich zasadach, co z danymi retrospektywnymi? ISBzdrowie zapytało o to Ministerstwo Zdrowia. Przedstawiamy odpowiedzi.

„Rozporządzenie dotyczące powołania Krajowego Rejestru Pacjentów z COVID-19 przewiduje 1 miesiąc na wprowadzenie danych historycznych. Termin ten dotyczy danych przekazywane obowiązkowo (wąski zakres kluczowych informacji) i tylko pacjentów zakażonych wirusem SARS-CoV-2” – odpowiada nam Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska z Biura Komunikacji MZ.

Kto będzie te dane wprowadzał do rejestru? Na jakich zasadach będzie finansowane? zapytaliśmy także.

„Obowiązek wprowadzenia danych spoczywa na podmiotach – szpitalach i laboratoriach, które decydują o sposobie jego realizacji. Zakres danych obowiązkowych obejmuje podstawowe informacje, które mają zapewnić możliwość reagowania na zmieniającą się sytuację w dostępności zasobów i świadczeń, by móc elastycznie wspierać poszczególne jednostki. Jednocześnie jest to jedno z podejmowanych działań mających usprawnić i uprościć zbieranie danych.

Jednocześnie wyjaśniam, że szpitale jednoimienne i inne oddziały zakaźne – do których trafia zdecydowana większość pacjentów z COVID-19 – finansowane są w ramach ryczałtu za udzielane świadczenia opieki zdrowotnej.

Szpitale jednoimienne zatrzymują ryczałt, ale otrzymają także dodatek za gotowość w zależności od liczby łóżek i łóżek respiratorowych. Dodatkowo NFZ płaci im także za każdego chorego pacjenta” – odpowiada resort.

„Szpitale jednoimienne są objęte obowiązkami wynikającymi z rozporządzenia. Zbierane dane, także określone w części fakultatywnej, są istotne dla określenia najlepszego sposobu postępowania z pacjentami z COVID-19, co jest kluczowe również z perspektywy lekarzy” – dodaje Ministerstwo Zdrowia.

A dlaczego wybór padł na Instytut Kardiologii? Jak udało się ustalić ISBzdrowie wybór padł na tę placówkę ponieważ należy do najlepiej zinformatyzowanych i ma doświadczenie w prowadzeniu rejestrów.