Migrena – niewidoczna niepełnosprawność. Dotyka głównie kobiety

Dorosłe kobiety chorują na migrenę 2-3 razy częściej od dorosłych mężczyzn; rozpowszechnienie migreny w populacji kobiet szacuje się
na około 18%. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), przywołując wyniki Badania Globalnego Obciążenia Chorobami (Global Burden Disease Study, 2013), wymienia migrenę jako szóstą co do istotności przyczynę lat utraconych z powodu niepełnosprawności na świecie.

Bólu migrenowego nie widać na zewnątrz, dlatego choroba jest często bagatelizowana a chorzy spotykają się z niedowierzaniem i niezrozumieniem społecznym.

Migrena to przewlekła choroba neurologiczna charakteryzująca się nawracającymi napadami silnego bólu głowy, który – jeżeli jest pojedynczy – u osób dorosłych może trwać do 72 godzin. Z reguły ból ma charakter pulsujący i pojawia się jednostronnie. Często towarzyszą mu nudności i wymioty oraz wrażliwość na światło, hałas i zapach. Dodatkowo ból istotnie pogarsza się pod wpływem zwykłej aktywności fizycznej.

Migrena jest trzecią najczęściej występującą chorobą na świecie. Szacuje się, że w Polsce cierpi na nią ok. 11% populacji. Choroba dotyczy 2-3 razy częściej dorosłych kobiet niż dorosłych mężczyzn. Zbadano, że ok. 1 na 4 kobiety przynajmniej raz w życiu doświadczy napadu migreny, a aż 85% osób cierpiących na migrenę przewlekłą to właśnie kobiety.

Wykazano, że ataki migreny mogą mieć związek z wahaniami stężenia estrogenów oraz zmianami stosunku poziomu estrogenów do progesteronu. Miesiączka, ciąża i menopauza oraz stosowanie doustnych środków antykoncepcyjnych i hormonalnej terapii zastępczej (HTZ), mogą wpływać na występowanie migreny. U części chorych na migrenę pewną rolę mogą odgrywać między innymi czynniki genetyczne.

Szacuje się, że napady choroby „zabierają” 5,3% czasu z życia pacjentaxii, a destrukcyjny wpływ migreny na życie może dotyczyć nawet połowy społeczeństwa, ponieważ skutki tej choroby odczuwa nie tylko sam pacjent, ale także jego otoczenie.

Badanie ankietowe przeprowadzone przez InSite Consulting, na wniosek i przy wsparciu finansowym firmy Teva, wykazało jak duży może być wpływ choroby na życie pacjentów z migreną. W badaniu 97% pacjentów w Polsce twierdzi, że choroba ma wpływ na jakość ich życia. Niemal dwie trzecie (63%) pacjentów uważa, że jego migrena ma wpływ na partnera, a ponad połowa (54%) widzi wpływ na dzieci. Około 2 na 3 rodziców z migreną twierdzi, że nie jest w stanie zapewnić bezwarunkowej opieki rodzicielskiej swojemu dziecku (63%), a co czwarty (24%) uważa, że rzutuje to na wyniki w nauce ich dzieci. Migrena odciska piętno na wiele aspektów życia chorego: u połowy pacjentów w Polsce ma wpływ na pełnienie obowiązków domowych (56%), życie intymne (44%), spełnianie się w pracy (51%), w roli życiowego partnera czy przyjaciela (52%).

„Choroby neurologiczne, a wśród nich – znacząco – migrena, stają się coraz większym obciążeniem dla społeczeństwa. W trakcie ataków pacjenci nie są w stanie funkcjonować w codziennym życiu i są wykluczeni z większości aktywności społecznych. Konsekwencją są wysokie koszty bezpośrednie i pośrednie bólów głowy, związane z absencją i prezentyzmem w pracy oraz wpływem na otoczenie chorego – rodzinę i dzieci, współpracowników” – mówi prof. dr hab. n. med. Wojciech Kozubski. – „Stan wiedzy specjalistów dotyczący migreny jest coraz obszerniejszy, a dostępne formy terapii, w tym zapobiegania napadom migreny, coraz nowocześniejsze i – miejmy nadzieję – skuteczniejsze. Tym bardziej martwi fakt, że migrena wciąż dla większości społeczeństwa pozostaje niezrozumiałą i wyimaginowaną, wstydliwą ułomnością. Życie z migreną to ogromne wyzwanie. Pomóżmy osobom obarczonym migreną i skierujmy ich do specjalisty w celu odpowiedniej diagnostyki i – zwłaszcza – doboru właściwego leczenia. Społeczeństwo natomiast informujmy o problemie obezwładniającego bólu głowy, jego społecznej skali, konsekwencjach dla życia chorego i jego otoczenia. Ponieważ problem w większości dotyczy pań, zadbajmy o nie szczególnie w ich święto” – apeluje.