Niedzielski zawiesił pierwszego dyrektora szpitala w Polsce. Powód? Nie chciał uruchomić szpitala tymczasowego

„Podjąłem decyzję, by zawiesić dyrektora szpitala i powołać pełnomocnika, który jak najszybciej zorganizuje szpital tymczasowy w Radomiu. Pełnomocnikiem został Andrzej Cieślik z delegatury NFZ w Radomiu” – mówił podczas konferencji prasowej w Radomiu Adam Niedzielski, minister zdrowia. – „Trzecia fala rozpędza się w Polsce, dzisiejsze stastytyki pokazują, że mamy do czynienia z trudną sytuacją, która wymaga trudnych decyzji”.

Jak wyjaśnił w tej chwili na Mazowszu zajętych jest 70 proc. łóżek covidowych, a łóżek respiratorowych nawet 80 proc. „Dlatego jeśli są miejsca, gdzie współpraca wojewody z dyrektorami szpitali jest trudna, to muszę wkroczyć. To nie jest czas na takie spory. Dotychczas podawana data uruchomienia szpitala tymczasowego w Radomiu – po 20 kwietnia – jest nie do przyjęcia”.

Przypomnijmy, że „możliwość zawieszenia kierownika podmiotu leczniczego prowadzącego szpital, którzy, mimo pandemii, nie realizują zadań wynikających z obowiązujących przepisów prawa, w tym obowiązków albo poleceń nałożonych przez władze publiczne” dała Ministrowi Zdrowia ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19, która została przyjęta w październiku ub.r. (pisaliśmy o tym: Jest projekt ustawy o zwalczaniu COVID-19. Wprowadza obowiązek noszenia maseczek oraz dodatki dla lekarzy).

Dziś po raz pierwszy minister z niej skorzystał. „Cieszę się, że mam taki instrument i będę go używał. Ta decyzja dotycząca Radomia to nie jest decyzja polityczna” – podkreślał Niedzielski.

Jak dodawał „głównym wąskim gardłem przy uruchamianiu szpitali tymczasowych jest brak personelu, stąd ta trudna decyzja o wstrzymaniu zabiegów planowych. Jej intencją było uwolnienie personelu oddziałów intensywnej terapii, którzy będą potrzebni do leczenia pacjentów z COVID-19”.