Sepsa to globalny priorytet zdrowotny, co roku dotyka 40 – 50 milionów osób

Female doctor tying surgical mask, preparing for surgery

Sepsa jest zespołem objawów, spowodowanym niewłaściwą reakcją organizmu na zakażenie, może ona prowadzić do niewydolności wielonarządowej, wstrząsu septycznego oraz – jeśli nie zostanie wcześnie rozpoznana oraz leczona – do zgonu. Sepsa stanowi coraz większe wyzwanie dla współczesnej medycyny nie tylko z uwagi na wysoką skalę śmiertelności, ale przede wszystkim trudności w odpowiednim jej diagnozowaniu. Z inicjatywy Globalnego Sojuszu do Walki z Sepsą (Global Sepsis Alliance) 13 września został ustanowiony Światowym Dniem Sepsy, którego celem jest skierowanie uwagi świata na problematykę ciężkich zakażeń.

Sepsa może rozwinąć się u każdego, jednak pewne grupy osób są szczególnie narażone na jej wystąpienie; są to małe dzieci: noworodki, niemowlęta w pierwszych 6 miesiącach życia oraz schorowani, starsi pacjenci: osoby po 65. roku życia, chorzy przewlekłe, pacjenci z upośledzoną odpornością. W leczeniu sepsy niezwykle istotny jest czas, spóźnienie się z interwencją medyczną może w ciągu godzin doprowadzić do śmierci lub nieodwracalnych powikłań.

W 2017 roku zanotowano na świecie od 38 do 62,9 milionów przypadków sepsy,
z czego 10-12 milionów zakończyło się śmiercią. Pandemia COVID19 dodatkowo pogorszyła tę statystykę.

„Każdy drobnoustrój może być przyczyną sepsy – w tym wirusy – także wirus SARS-CoV-2. Liczba odnotowanych przypadków sepsy, szczególnie w dobie pandemii, systematycznie rośnie. Do wzrostu liczby przypadków sepsy przyczynił się rozwój medycyny, który umożliwił wczesne rozpoznanie i prowadzenie intensywnej terapii u pacjentów, którzy kiedyś takiej opieki by nie otrzymali. Wpływ na zwiększenie liczby rozpoznań przypadków sepsy ma także wzrost średniej długości życia oraz lepsza diagnostyka” – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Andrzej Kübler, Prezes Stowarzyszenia na Rzecz Badania i Leczenia Sepsy „Pokonać Sepsę”.

Ciężkie przypadki COVID-19 mają kliniczne objawy sepsy i wstrząsu septycznego, dlatego wielu pacjentów dotkniętych COVID-19 umiera z powodu sepsy i jej powikłań. W efekcie najlepsza opieka nad pacjentami z COVID-19 obejmuje wczesne rozpoznanie sepsy i jak najszybsze wdrożenie odpowiedniego leczenia.

W Polsce w zależności od podmiotu raportującego, informacje dotyczące liczby przypadków sepsy znacząco się różnią. Brak rzetelnych danych dotyczących zapadalności i śmiertelności związanych z sepsą znacząco utrudnia działania mające na celu jej zwalczanie. Środowisko eksperckie widzi ogromną potrzebę stworzenia ujednoliconego, ogólnopolskiego systemu raportowania sepsy, który pozwoliłby na uzyskanie wiarygodnych danych o rozpoznanych przypadkach, niezbędnych do analiz objawów sepsy, sposobów leczenia i wskaźnika śmiertelności. Takie działania są zgodne z założeniami Światowej Deklaracji w sprawie Sepsy, która do 2020 roku rekomendowała wdrożenie przez systemy opieki zdrowotnej rejestru przypadków sepsy jako obowiązkowego systemu gromadzenia danych oraz wpisują się także w założenia projektowanej ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta.

Pierwszy raz światowy Dzień Sepsy obchodzono w roku 2012. Celem corocznych obchodów jest zwiększenie świadomości na temat sepsy, która jest jedną z najczęstszych możliwych do uniknięcia przyczyn śmierci na świecie.