Niedzielski: ruch antyszczepionkowy rośnie w siłę

„Wczoraj była bardzo ważna data. Zapamiętajcie 25 lipca, jako datę, kiedy po raz pierwszy te wirtualne hejty ze strony antyszczepionkowców przerodziły się w autentyczną, fizyczną agresję. Niestety, musimy się liczyć z tym, że te zjawiska narastają. Ale pamiętajcie, że to nas jest zdecydowanie więcej, nie dajmy się zakrzyczeć nielicznej grupie antyszczepionkowców. I naprawdę szczepmy się” – zaapelował minister zdrowia Adam Niedzielski, który odwiedził dziś gminę Jeżowe na Podkarpaciu, jest to jedno z miejsc, w którym zaszczepił się najmniejszy odsetek osób w Polsce.

Konferencji towarzyszyła grupa antyszczepionkowców, która zakłócała spotkanie.

Niedzielski podkreślił, że nie ma mowy o przymusie szczepień, „więc zarzuty, które są tutaj artykułowane, są po prostu nietrafione”.

„Warto powiedzieć, że doszliśmy do takiego punktu, że rozmowy są utrudnione” – podkreślał.

Jak dodawał: „Mamy ryzyko pojawienia się IV fali COVID-19. Szczepienia są dla nas jedynym ratunkiem – jeżeli spojrzymy na kraje zachodnioeuropejskie to widzimy, że szczepienia działają”.

Jak poinformował Polsat News w związku z zajściem w Grodzisku zatrzymano dwie osoby, którym postawiono zarzuty „naruszenia nietykalności funkcjonariuszy policji”.