Jak zwyczajnie żyć z Reumatoidalnym Zapaleniem Stawów?

Reumatoidalne Zapalenie Stawów (RZS) jest chorobą o przewlekłym charakterze i podłożu autoimmunologicznym. Przyczyny jej występowania wciąż nie są znane, jednak istnieje szereg czynników, które mogą wpływać na jej rozwój. Są to m.in.: kwestie genetyczne, zakaźne, hormonalne oraz immunologiczne. Jak walczyć z RZS? Kogo najczęściej dotyka ta choroba i gdzie pacjent może szukać pomocy?

RZS to choroba, która może pojawić się w każdym wieku. Najczęściej pierwsze objawy rozwijają się pomiędzy 20 a 55 rokiem życia. Początkowe objawy to m.in. obrzęk i bolesność co najmniej jednego stawu obwodowego (zwykle stawów śródręczno-paliczkowych, nadgarstkowych czy międzypaliczkowych bliższych). Zmiany w stawach mają charakter symetryczny, w zakresie stawów rąk chorzy zgłaszają sztywność w godzinach porannych, występuje też osłabienie czy zanik mięśni (widoczny szczególnie w zakresie rąk), czasem mrowienie i drętwienie palców, które mogą wynikać ze współistnienia zespołu kanału nadgarstka. Dla osób, które dostrzegają u siebie wyżej wymienione problemy, priorytetem powinno być skierowanie się do specjalisty reumatologa.

Odnośnie czynników wpływających na rozwój choroby należy pamiętać, że istnieje wyraźny związek pomiędzy paleniem tytoniu, a wzrostem ryzyka zachorowania na seropozytywne RZS oraz z cięższym przebiegiem choroby i pogorszeniem rokowania.

„Jeżeli obrzęki stawów trwają powyżej 3 tygodni, należy szukać pomocy u reumatologa. W przypadku RZS czas reakcji jest niezwykle istotny” – tłumaczy dr n. med. Maria Rell-Bakalarska, specjalistka w zakresie reumatologii z Centrum Reumatologii i Osteoporozy w Warszawie, ekspertka Rady Naukowej kampanii „Zentiva – Zmieniamy Przyzwyczajenia”.

Jeżeli w pierwszych 3 miesiącach od pojawienia się dolegliwości, chory rozpocznie terapię lekami modyfikującymi przebieg RZS, jest szansa na zatrzymanie postępu choroby. Zarówno diagnostyka, jak i terapia RZS powinna być prowadzona przez reumatologa.

Pacjent powinien wiedzieć, że diagnoza Reumatoidalnego Zapalenia Stawów opiera się na badaniu fizykalnym, wynikach badań laboratoryjnych oraz obrazowych. Samo stwierdzenie dodatniego czynnika reumatoidalnego nie jest równoznaczne z rozpoznaniem RZS. Jeśli już zostanie postawione takie rozpoznanie, istotna jest systematyczna kontrola reumatologiczna w celu monitorowania procesu chorobowego.

Podejmowanie aktywności fizycznej przez osoby chore na RZS, dopasowane do przebiegu choroby jest jak najbardziej zalecane przez lekarzy. Warto podjąć działania, które faktycznie będą wpływać łagodząco na postępowanie choroby. W tej sytuacji pomocne będą prace ręczne, jak np. robienie na drutach.

„RZS najczęściej dotyka drobnych stawów rąk. Dlatego tak ważne jest utrzymywanie ich w ciągłym ruchu. Pacjentki często wspominają o aktywnościach, które okazują się dla nich pomocne, takich jak: wyszywanie czy ćwiczenia rąk z piłeczką. Działania te powodują, że ręce są cały czas aktywne” – tłumaczy prof. dr hab. n. med.  Piotr Wiland, kierownik Katedry i Kliniki Reumatologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego i USK we Wrocławiu oraz ekspert Rady Naukowej kampanii „Zentiva – Zmieniamy Przyzwyczajenia”.

W leczeniu RZS ważna okazuje się być także dieta, np. śródziemnomorska, choć to nie zostało jednoznacznie udowodnione w dużych kontrolowanych badaniach klinicznych. Warto zaznaczyć, że aktywność fizyczna i odpowiednia, zrównoważona dieta mogą ułatwić funkcjonowanie z RZS, ale nie są w stanie zastąpić farmakoterapii. Indywidualnie dobrana przez reumatologa metoda leczenia jest najważniejszym aspektem w radzeniu sobie z chorobą. Odpowiednio zbilansowana dieta oraz aktywność fizyczna mogą być elementami dopełniającymi kurację, pozytywnie wpływającymi na komfort codziennego życia.

„Remisja jest naszym wspólnym celem. W tym słowie jest „ja”, czyli ja-pacjent. Dlatego, aby objawy się cofnęły, aby udało się jak najwcześniej zdiagnozować chorobę i powstrzymać jej rozwój, należy udać się na wizytę do lekarza reumatologa w celu diagnostyki i wdrożenia leczenia, i stałej kontroli przebiegu choroby” – dodaje dr n. med. Maria Rell-Bakalarska.